nr 1 (22) styczeń 2008
Jamming Boba Marleya to prawdziwy hymn fanów tego wykonawcy. Jednocześnie jest to esencja reggae – pulsujące rytmy z bogatą aranżacją pojawiających się niemalże z nikąd dźwięków, charakterystyczna gitara z efektem kaczki. Są tu charakterystyczne nawoływania w stronę Syjonu. Marley większość swojego życia związany był z ruchem rastafarian, przez wielu uznawany był nawet za proroka tej religii. Głównie dlatego, że jego sukces muzyczny przyniósł jej prawdziwy rozgłos.
Można sądzić, że Jamming to hymn religijny, jakich wiele jest w twórczości „pierwszej gwiazdy trzeciego świata”. Kiedy jednak bliżej przysłuchać się piosence można wywnioskować bliższy związek jej treści z tytułem. Muzyczny jam to uwolnienie pomysłów, jakie w danej chwili znajdują się w głowie artysty. Najlepszy sposób tworzenia – spontaniczny i dający radość. Tę radość z tworzenia słychać tu przede wszystkim. Słychać także pewnego rodzaju przypadkowość – stwierdzenia rzucane przez Marleya są momentami chaotyczne. W warstwie muzycznej zwraca uwagę zwłaszcza bas – sam Marley stwierdził kiedyś, że reggae to przede wszystkim rytm, który powinien rządzić całą piosenką. W tym wypadku jest prosty, ale zdecydowany. W utworze nałożone jest na siebie kilka ścieżek gitary, która co jakiś czas przebija się z dalszego planu – daje to efekt improwizacji w stosunku do głównej melodii. Wspomniane przeze mnie wyżej odgłosy z zewnątrz sprawiają, że piosenka jeszcze bardziej wpisuje się w atmosferę wspólnego grania dla przyjemności. Brzmi to tak, jakby ktoś grał na wszystkim, co tylko wpadnie mu w rękę. W przypadku Jamming… na łyżkach. Muzyczna improwizacja w dobrym jamajskim stylu.
Jammujemy
Chcę tu grać z tobą
Jammujemy
Mam nadzieję, że ty też lubisz grać
Nie ma zasad ani przysiąg
Możemy grać tak jak chcemy
I zobaczę to na wskroś
Bo każdego dnia płacimy
Jesteśmy żywym poświęceniem
Będziemy grać aż skończy się jam
Jammujemy
Aby zapamiętać tę grę
Jammujemy
I mam nadzieję że będziemy pamiętać
Żadna kula nas nie zatrzyma
Nie będziemy żebrać ani kłaniać się nie
Nikt się nie sprzeda i nie da się kupić
Wszyscy bronimy swego prawa
Dzieci boga muszą się zjednoczyć
Bo życie jest warte więcej niż złoto
Jammujemy
W imię pana
Jammujemy
Tuż pod twoim oknem
Śpiewamy o świętym Syjonie
Bóg zasiada na górze i rządzi wszystkim
A my gramy
Radosław Aksamit
[Pokaż komentarze | Dodaj komentarz]