Święto goni święto

17 listopada. Niby zwykła data, ale kryje się za nią coś więcej. Tego dnia mamy aż trzy specjalne okazje.

Pierwsza to Międzynarodowy Dzień Studenta. Aż wstyd się przyznać, ale mimo, że jest obchodzony na świecie od 66 lat, w Polsce prawie nikt nie wie o jego istnieniu.  Ustanowiono go na pamiątkę ofiar stłumienia demonstracji praskich studentów przeciwko wkroczeniu Hitlera do Czechosłowacji. W tym dniu studenci w różnych zakątkach świata protestują przeciwko łamaniu opraw człowieka oraz na rzecz wyrównania szans edukacyjnych. W naszym kraju, niestety, nic się nie dzieje. Wśród wypowiedzi użytkowników internetowego Forum WNS przeważało zdziwienie, że istnieje takie święto. Nikt nie miał też konkretnych pomysłów na spędzenie tego dnia, poza standardowym wyjściem do knajpy w czwartkowy wieczór.  

Druga to święto młodego wina, zwane z francuska Beaujolais Nouveau. O tym święcie słyszało chyba jeszcze mniej osób niż o Międzynarodowym Dniu Studenta. Przywędrowało do nas oczywiście z Francji. Dziwny zwyczaj, biorąc pod uwagę brak tradycji picia porządnego wina w Polsce. Trunek ten kojarzy się nam przede wszystkim z tanimi alkoholami, zwanymi potocznie „Wino marki Wino”, pitymi pod sklepem. Francuscy koneserzy wina pewnie umarliby na zawał serca, gdyby się dowiedzieli z czego pomysłowy Polak potrafi zrobić owo wino. Morele, porzeczki, wiśnie a nawet cytryny to surowce używane do produkcji polskiego trunku. I tak oto mamy kolejną okazję do świętowania. Póki co – jeszcze w niewielkim stopniu skomercjalizowaną. Centrum Altus w Katowicach zapraszało w tym dniu na darmową degustację młodego wina połączoną m.in. z koncertem muzyki łagodnej i pokazem mody jesienno – zimowej.

17 listopada obchodzimy także Międzynarodowy Dzień Walki z Paleniem Tytoniu. Znakomita okazja, aby rozpocząć leczenie nałogu. Biorąc pod uwagę liczbę studentów palących przed wejściem do naszego wydziału, jest kogo leczyć. Swoją drogą, palenie w tym miejscu powinno być surowo zabronione. Nie jest to najlepsza wizytówka dla Wydziału Nauk Społecznych. Ani to przyjemne, ani estetyczne. I zupełny brak kultury – dmuchać wychodzącym w twarz dymem papierosowym. W Polsce żyje ponad 12,5 mln palaczy. Ciekawe jaki procent stanowią studenci? Jak dotąd nikt nie przeprowadził takich analiz.

Święta mnożą się nam w szybkim tempie. Za czasów PRL-u mieliśmy dzień hutnika, żołnierza i mnóstwo innych dni z uroczystymi akademiami i czerwonymi goździkami. Wszyscy o nich wiedzieli. Obecnie nagle dowiadujemy się o istnieniu święta obchodzonego na świecie od 66 lat czy święta młodego wina. Każda epoka ma swą specyfikę. Pozostaje tylko wpisać je do kalendarza obok mnóstwa innych specjalnych okazji i przedłużonych weekendów. Nigdy nie wiadomo, jakie jeszcze święto nas zaskoczy. Dilbert podpisywał już nawet kartki z gratulacjami z okazji zmiany płci…

Mariusz Smoliński